W czwartek Komisja ds. Petycji rozpatrzyła petycję w prawie zakazu spowiadania dzieci. Przedstawiła ją zastępca przewodniczącego tej komisji poseł Urszula Augustyn (KO). Augustyn powiedziała, że "jej autorzy, rekomendując zakaz spowiedzi dzieci, chcą chronić je przed sytuacjami zagrażającymi ich dobru".
Poseł KO Marcin Józefaciuk zaproponował skierowanie petycji do Komisji ds. Dzieci i Młodzieży, a następnie do odpowiedniej komisji merytorycznej w celu przeprowadzenia dyskusji, która jego zdaniem, byłaby polem do dialogu o wyznaniach. Dodał, że należy sprawdzić, "na ile spowiednicy są przeszkoleni z pomocy psychologicznej" dla dorosłych i dla dzieci.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Przyjęciu petycji sprzeciwiła się poseł PiS Urszula Rusecka. Argumentowała, że sakrament spowiedzi jest dla katolików istotny i państwo nie powinno odbierać rodzicom prawa do wychowywania dziecka w wybranej wierze. Dodała, że problemy, z którymi zmagają się dzieci, wynikają z wychowania "bez żadnych wartości i bez odpowiedniej ochrony". Zaznaczyła, że w związku z tym uważa petycję za bezpodstawną.
Wypowiedź posła Krzysztofa Mieszkowskiego (KO) przerwał przewodniczący komisji Rafał Bochenek, gdy poseł określił Kościół jako instytucję przemocową.
Przewodnicząca przywołała opinię eksperta z Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji.
"Nikt, nawet rodzice nie mogą zmuszać dziecka do uczestniczenia bądź nieuczestniczenia w spowiedzi. Rolą państwa w tym zakresie jest stwarzanie mechanizmów zapewniających, by dziecko mogło korzystać z przysługującej mu wolności sumienia i wyznania w sposób odpowiadający jego rozwojowi psychicznemu" – przeczytała Augustyn.
Komisja zarekomendowała nieuwzględnienie żądania zawartego w przedmiotowej petycji, a tym samym jej odrzucenie. Za odrzuceniem zagłosowało ośmiu posłów, przeciw dwóch, nikt nie wstrzymał się od głosu.