Reklama

Niedziela Małopolska

Jest kotwicą i żaglem

    Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie nieustająco czyni starania, by imię Ojca Świętego nie widniało jedynie w nazwie uczelni, ale aby czyny szły w kierunku zgłębiania nauczania krakowskiego biskupa, a później biskupa Rzymu.

2025-04-03 23:42

Maria Fortuna- Sudor

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spuścizna jego jest ogromna. To setki publikacji, encykliki, adhortacje, listy apostolskie, homilie. Uniwersytet Papieski wraz z Instytutem Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie są w trakcie realizacji projektu mającego na celu wydanie dzieł teologicznych i filozoficznych Karola Wojtyły. UPJPII organizuje także konferencje naukowe, współorganizuje każdego roku w listopadzie Dni Jana Pawła II, wspiera organizację Dni Jana Pawła II w Rzymie, to tu działa Ośrodek Badań nad Myślą Jana Pawła II na UPJPII i prowadzony jest obowiązkowy wykład dla wszystkich studentów uczelni dot. dziedzictwa Jana Pawła II.

Uniwersytet Papieski, choć korzeniami swymi sięgający 1397 r., kiedy to królowa Jadwiga uprosiła ówczesnego papieża Bonifacego IX o powołanie Wydziału Teologicznego w Krakowie, został powołany jako Papieska Akademia Teologiczna przez Jana Pawła II w 1981 r. Dziś, gdy przychodzi uczcić 20. rocznicę odejścia do domu Ojca patrona uczelni, rektor UPJPII, pracownicy naukowi, doktorant Szkoły Doktorskiej zechcieli podzielić się swoimi refleksjami dot. osoby i nauczania Jana Pawła II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

    Marta Mastyło: - Jakie przesłania, jakie wartości w nauczaniu Jana Pawła II są szczególnie bliskie Księdzu Rektorowi i szczególnie obecne w misji i działalności uczelni?

Reklama

    Rektor UPJPII ks. prof. dr hab. Robert Tyrała: - W sytuacjach, które bezpośrednio dotyczą uczelnii, z którymi spotykam się właściwie każdego dnia, w codziennym życiu uniwersytetu obecne są słowa Ojca Świętego „Nie lękajcie się”, nie bójcie się, otwórzcie drzwi dla Chrystusa. I to jest przesłanie, które ciągle mi towarzyszy, ponieważ sprawy, których doświadczam, na każdym kroku mnie ciągle przerastają. To dotyczy samej uczelni, a także budowy, i to jest przesłanie, a dokładnie przesłanie Chrystusa, które jest dla mnie bardzo ważne.

    - W jaki sposób uczelnia stara się kontynuować dziedzictwo Jana Pawła II?

    - Są to różne konferencje, działania wydawnicze, funkcjonuje Ośrodek Myśli Jana Pawła II na UPJPII, który prowadzi o. prof. Jarosław Kupczak, organizujemy Dni Jana Pawła II, rozpoczniemy nowy cykl, który przygotowuje ks. prof. Grzegorz Hołub, czyli Kongres Karola Wojtyły. To są takie działania, można powiedzieć, codzienne, jak chociażby niezwykle ważny dla studentów wykład „Jan Paweł II”. Kiedy zostałem rektorem, uświadomiłem sobie mocno, że ludzie młodzi, którzy do nas przychodzą, nigdy go nie poznali. I właśnie dlatego trzeba o nim mówić językiem nie prasy, takich czy innych problemów, które zawsze są, zawsze były i zawsze będą, ale mówić jego językiem. Pokazać go jako człowieka, jako pasterza, jako wielkiego myśliciela i kogoś kto jest drogowskazem. I stąd te wszystkie działania, które są na uczelni, a jest ich bardzo, bardzo wiele, pisane są prace licencjackie, magisterskie, doktorskie na jego temat, poruszające różne aspekty jego działalności i nauczania. Tylko tych policzonych, które znajdują się w Archiwum UPJPII jest bez mała 2 tysiące. Są liczne publikacje pracowników naukowych. I one wszystkie są ciągłym przypominaniem, że on jest żywy pośród nas.

    - Jan Paweł II dla nas dziś powinien być kotwicą czy żaglem?

Reklama

    - Myślimy o jednym i drugim. Bo z jednej strony nam pokazuje – tu jest kotwica, tu macie początek, czyli to zakotwiczenie w wierze, w świecie wartości, ale on daje skrzydła! Pokazuje, że możemy przekraczać siebie, że warto przekraczać siebie, choć często w to nie wierzymy. A zarazem jest on takim silnym wiatrem. Dlatego ten pomnik, który mamy przed biblioteką jest świetny. On jest ze Słowenii, a sam pomysł pochodzi ze zdjęcia, gdy papież odprawiał Mszę św. i ornat mu płynie pod wpływem wiatru. Znamy to też z zamykającej się Biblii podczas pogrzebu Ojca Świętego. Jakby nam chciał powiedzieć – poddajcie się Duchowi Świętemu.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    Ks. prof. dr hab. Grzegorz Hołub

Wydział Filozoficzny UPJPII

- Jan Paweł II to postać niezwykle wszechstronna. Dla mnie jako filozofa, był to nade wszystko filozof, który stał się papieżem. Jako papież kontynuował coś, co określiłbym jako wszechstronną promocję człowieczeństwa, zwracając uwagę na pojawiające się zagrożenia dla istnienia osoby ludzkiej i jej godności, a następnie pokazując, jak możemy się przed nimi obronić. Jednak jego program był nade wszystko bardzo pozytywny: pokazywał nowe horyzonty, do których powinniśmy zdążać. I co jest ciekawe, program ten był atrakcyjny także dla ludzi niewierzących. Jeślibym miał w skrócie wskazać na to, co jest naszą powinnością w epoce po Janie Pawle II, to wskazałbym właśnie na to: walczyć o człowieka w jego integralności i zabiegać o ochronę jego godności wobec coraz mocniejszych tendencji dehumanizacji i transhumanizacji człowieka. Myślę, że Jan Paweł II chciałby nam dzisiaj powiedzieć, że człowiek, który siebie właściwie rozumie – to znaczy, że jest istotą cielesno-duchową i nakierowaną na transcendencję – nie jest zagrożeniem dla tego świata, ale ten świat dopełnia i ubogaca.

    Ks. dr Bogusław Mielec

Wydział Teologiczny UPJPII

Reklama

Czy Jan Paweł II wygra z cancel culture?

Pytanie takie nurtuje mnie od pewnego czasu, a formułuję je przy okazji 20. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II. I chociaż jestem przekonany, że odpowiedź brzmi: „tak”, warto ją umieścić oraz uzasadnić w szerszym kontekście. Jest on potrzebny, żeby zarówno zrozumieć dynamikę pamięci/zapominania o Janie Pawle II, jak i określić wyzwania z niej płynące.

Reklama

Z jednej strony musimy być świadomi złożonego procesu historyczno-kulturowego, który za prof. Andrzejem Mencwelem można określić kwestią trwałości dzieła pisarzy i innych wybitnych postaci. „W historii literatury jest z grubsza tak, że przez pierwsze ćwierć wieku po swojej śmierci pisarze wchodzą do . Trzeba co najmniej jednego pokolenia, aby dokonała się krystalizacja recepcji. Gdy z tego czyśćca wyjdą po dwudziestu pięciu latach, to zazwyczaj wchodzą do kanonu. Ja myślę, że dziedzictwo Jana Pawła II jest obecnie w czyśćcu. Ono się i oczyszcza i krystalizuje i zobaczymy, jakie wyłoni się za jakiś czas” (Jan Paweł II a polska dusza, „Więź”, 2008, nr 10, s. 10). Oczywiście, w odniesieniu do osoby św. Jana Pawła II można tu tylko mówić o analogii: jest pewne podobieństwo przy jednoczesnym niepodobieństwie, gdyż przez ostatnie 20 lat podjęto tak wiele różnorodnych działań dla recepcji Jego osoby i dzieła, że trudno je tutaj wymienić. Natomiast trzeba docenić każdą osobę, środowisko oraz instytucję, które się do tego przyczyniły.

Reklama

(…) chciałbym wspomnieć o pewnej inicjatywie podjętej 4 lata temu na naszej uczelni. Jest to cykl wykładów poświęconych Janowi Pawłowi II i skierowanych w formie on-line do wszystkich studentów pierwszego roku w letnim semestrze akademickim, w wymiarze 30 h wykładowych. Dla trzech grup słuchaczy realizujemy, moim zdaniem ciekawy projekt, którego autorem jest o. prof. Jarosław Kupczak OP. Wykład jest podzielony na 6 modułów tematycznych, za które odpowiada 6 wykładowców, zajmujących się w swojej pracy naukowo-dydaktycznej danym tematem dotyczącym patrona naszej uczelni. I tak w porządku chronologicznym zajmujemy się: Biografią Karola Wojtyły – Jana Pawła II na tle epoki, jego twórczością literacką, filozoficzną i teologiczną oraz dokonaniami w dziedzinie nauczania społecznego Kościoła oraz prawa kanonicznego. Jest to także bardzo interesujące doświadczenie naukowo-dydaktyczne, ponieważ musimy dokonać pewnej syntezy bardzo obszernej wiedzy, ale także wskazać na to, co student może, jeśli chce, wybrać z bardzo bogatej osobowości i twórczości naszego patrona do swojego integralnego rozwoju. Zatem chodzi zarówno o rzetelną wiedzę naukową, jak i ewentualne wnioski egzystencjalne. W ten sposób proponujemy naszym słuchaczom wielostronny ogląd postaci Jana Pawła II z nadzieją, że być może uda się przynajmniej odblokować emocjonalnie tych, którym cancel culture narzuciła negatywny medialny wizerunek naszego patrona. Jest to cel minimum, który jak zawsze w procesie naukowo-wychowawczym, jest niepewny co do rezultatów, ale niezbędny. Powraca tu tytułowe pytanie: Czy Jan Paweł II wygra z cancel culture?

Jest ono pewnym dynamizmem mojego wykładu, który rozpoczyna cały cykl. Zatytułowałem go „Biografia znacząca Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II. Czy może on być istotnym punktem odniesienia dla naszego integralnego rozwoju?”. Zwłaszcza ten drugi człon tytułu zawiera w sobie pewien apologetyczny cel: ukazania papieża jako kogoś, kto swoją biografią napisał swego rodzaju „podręcznik” dobrego, udanego życia.

(…) ze spuścizną, którą pozostawił jest jak z wędrówką po lesie: im głębiej wchodzimy, tym więcej znajdujemy.

/całość tekstu ks. dr. B. Mielca w załączniku/

    Dr. hab. Katarzyna Drąg, prof. UPJPII

Wydział Nauk o Komunikacji

Reklama

Młody Karol Wojtyła – rówieśnik naszych studentów – marzył o studiach, teatrze, rozwoju duchowym i intelektualnym. Wojna przerwała nagle wszystkie plany, odebrała przestrzenie, w których rozkwitały jego pasje. Myślę, że to było dojmujące doświadczenie. W takich właśnie okolicznościach ogołocenia z marzeń i entuzjazmu mógł poddać się łatwo rezygnacji, a podjął, w mojej ocenie, jedną z kluczowych decyzji swego życia. W liście do przyjaciela z grudnia 1939 roku Karol pisał o swojej okupacyjnej codzienności: „Otóż nade wszystko donoszę Ci, że jestem bardzo mocno zajęty. Są ludzie, którzy teraz umierają z nudy. Ja to nie. Obłożyłem się książkami, obwarowałem Sztuką i Nauką. Pracuję. Czy uwierzysz, że mi nieomal brakuje czasu? Czytam, piszę, uczę się, myślę, modlę się i walczę w sobie”. Wzrusza mnie obraz tego młodego mężczyzny, który w okupacyjnym Krakowie uczy się „forsownie” francuskiego i pisze własne teksty literackie. Kilka tygodni później w kolejnym liście Karol napisał: „ja się w sobie rozbudowuję”. Zrozumiał, że w człowieku są przestrzenie rozwoju, których żadne okoliczności, żaden okupant nie może zniszczyć. Lubię myśleć, że z tych rozbudowujących się przestrzeni ducha i intelektu studenta Karola zrodziło się to, co dał Kościołowi i światu…

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    Dr Paulina Guzik

Wydział Nauk o Komunikacji

Jan Paweł II towarzyszył mi od dzieciństwa – urodziłam się w piątym roku pontyfikatu i pierwszy raz świadomie przeżyłam spotkanie z nim podczas ŚDM w Częstochowie, moim rodzinnym mieście. Kiedy umierał, byłam w Nowym Jorku na stażu w CNN. Nie miałam wówczas możliwości – ani wizowych, ani finansowych – żeby tak po prostu wsiąść w samolot i przylecieć do Rzymu, postanowiłam więc przeżyć ten czas najpiękniej tam, gdzie byłam. Wylewając tony łez w polskiej parafii na Manhattanie, stamtąd i z katedry św. Patryka napisałam swój pierwszy dziennikarski tekst dla "Niedzieli". Odtąd, co jakiś czas czułam, że papież ma wpływ na całą moją zawodową ścieżkę, że inspiruje i prowadzi tam, gdzie jestem Panu Bogu potrzebna. I pracy na uniwersytecie i pracy w redakcji katolickiej nie byłoby bez niego. Nie byłoby też filmów dokumentalnych, które "wyjaśniają" papieża Wojtyłę pokoleniu, które już nie pamięta go osobiście, ale też burzy fałszywe mity, które rezonują coraz mocniej w społeczeństwie.

Reklama

Ktoś kiedyś powiedział mi, że Pan Bóg daje nam zadania, które potrafimy udźwignąć. Ja czuję, że każde kolejne zadanie, które dawał mi Jan Paweł II jest wynikiem poprzedniego. Dla mnie najważniejszym filmem, jaki kiedykolwiek wyprodukowałam był "Szklany Dom" – odpowiedź Jana Pawła II na kryzys wykorzystywania seksualnego w Kościele. Choć czasem wydaje się, że dziennikarze, którzy szukają dziś prawdy, nie sensacji, są skazani na porażkę i brak "klikalności", to jednak wierzę, że wiara w rozum i rzetelna naukowo udokumentowana, i obiektywna narracja – ostatecznie zwyciężą i wreszcie przebiję się do opinii publicznej w Polsce.

Prezydent Lech Wałęsa na ostatniej konferencji "Jan Paweł II czytać historię, tworzyć historię" na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, powiedział, że nikt nie wierzył, że komunizm może upaść, i wszyscy mu to powtarzali. Wierzył papież i wspierał Solidarność wszystkimi możliwymi sposobami. Widząc, co dziś stało się, szczególnie w pokoleniu młodych ludzi, z autorytetem Jana Pawła II ja wciąż wierzę, że naszym zadaniem – pokolenia dzisiejszych świeckich 40-latków, które go jeszcze pamięta, jest nieść pamięć realną, niepomnikową i nieemocjonalną o Janie Pawle II. Papież-lider, papież-przywódca – tego by właśnie od nas oczekiwał. I choć starania te często wymagają przebijania głową muru i drążenia kroplą skały, to nikt inny nie będzie nas bardziej w nich wspierał niż właśnie Jan Paweł II. Dziś jeszcze bardziej niż 20 lat temu potrzebujemy jego słów, nauki, wierności prawdzie – w życiu rodzinnym, uniwersytecie, a może przede wszystkim – w Kościele.

    Giacomo Caliore

Doktorant w Szkole Doktorskiej UPJPII

Dziedzina – nauki teologiczne

Chrystocentryzm św. Jana Pawła II

Tym, co z wielu nauk i intuicji św. Jana Pawła II najbardziej mnie poruszyło w trakcie moich badań, było zakotwiczenie jego refleksji w Jezusie Chrystusie, prawdziwym Bogu i prawdziwym człowieku. W passusie książki Pamięć i tożsamość wyraził to nawiązując do nauczania ostatniego soboru, do którego powstania sam zresztą aktywnie przyczynił się. Ojciec Święty powołał się na numer 22 konstytucji duszpasterskiej Gaudium et spes, który dał „wyraz tej antropologii, która stanowi fundament całego soborowego magisterium” . Dla Ojca Świętego ważność tego tekstu wynika z połączenia, które Ojcowie soborowi uczynili między tajemnicą człowieka a tajemnicą Wcielenia: „W istocie misterium człowieka wyjaśnia się prawdziwie jedynie w misterium Słowa Wcielonego” (Gaudium et spes, 22). Papież komentuje ten passus, twierdząc, że „istota ludzka nie może zrozumieć siebie samej na podstawie odniesienia do innych stworzeń […]. Klucz do zrozumienia samego siebie człowiek znajduje, kontemplując boski Pierwowzór, Słowo Wcielone” . Według św. Jana Pawła II słowa konstytucji wydają się najlepszą odpowiedzią, którą Kościół mógł zaoferować dzisiejszemu człowiekowi, będącemu w egzystencjalnym kryzysie. Albowiem Słowo Wcielone, ostatni Adam, Odkupiciel pierwszego Adama, jest prawdziwym człowiekiem, który oddał życie dla wszystkich i zmartwychwstając rozświetlił sens cierpienia i śmierci a nawet uczynił nas „synami w Synu”, czyli pozwolił nam nazywać Boga Ojcem (por. Gaudium et spes, 22) .

Ojciec Święty wydaje się sprowadzić początek swojego papieskiego magisterium do chrystocentryzmu soboru: „Opierając się na tym nauczaniu, mogłem powiedzieć w encyklice Redemptoris hominis, że «człowiek jest drogą Kościoła»” . Tym samym piętnuje tych teologów, którzy mówili o „zwrocie antropologicznym” soboru zapominając, że ten zwrot ma charakter dogłębnie chrystocentryczny. Moim zdaniem chrystocentryzm, który św. Jan Paweł II wyraził w tym krótkim tekście, jest jednym z najcenniejszych pereł jego dziedzictwa i to nie tylko w sferze doktrynalnej, jako drogowskaz dla pracy teologów, ale także i może przede wszystkim w obszarze duszpasterskim. Wobec egzystencjalnych dylematów dzisiejszego społeczeństwa, duszpasterstwo, które nie pomaga ludziom szukać relacji z Chrystusem, zażyłości z Nim oraz jego woli we własnym życiu, prowadzi donikąd. . Zgodnie ze św. Janem Pawłem II, poza Ewangelią Jezusa „człowiek pozostaje dramatycznym pytaniem bez odpowiedzi. Właściwą bowiem odpowiedzią na pytanie o człowieka jest Chrystus – Redemptor hominis” .

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wracając do Nicei, jak bracia

2025-04-03 20:10

[ TEMATY ]

Nicea

Sobór Nicejski

Vatican Media

Znaczenie pierwszego soboru ekumenicznego w dokumencie Międzynarodowej Komisji Teologicznej.

Powrót do Nicei 1700 lat później, podczas Jubileuszu roku 2025, to przede wszystkim ponowne doświadczenie braterstwa wszystkich chrześcijan. Wyznanie wiary, które wyłoniło się z pierwszego soboru ekumenicznego, jest wspólne nie tylko dla Kościołów wschodnich, prawosławnych i katolickiego, lecz także dla wspólnot kościelnych wywodzących się z Reformacji. Oznacza to spotkanie braci wokół tego, co naprawdę istotne, ponieważ to, co nas łączy, jest silniejsze od tego, co nas dzieli:
CZYTAJ DALEJ

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie kościoła

2025-04-02 10:08

[ TEMATY ]

Niemcy

profanacja

edomor/fotolia.com

Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.

Kapłan Thomas Winter, jest przerażony: „Naprawdę denerwuje mnie sposób, w jaki traktowane są kościoły w Moguncji!” 51-latek opiekuje się pięcioma parafiami w Moguncji: św. Ignacego, św. Piotra, św. Stefana, św. Kwintyna i parafią katedralną św. Marcina. Twierdzi, że wolałby całkowicie zamknąć kościoły na dwa tygodnie i otworzyć je wyłącznie na czas nabożeństw.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy młodych katolików bierze udział w wielkopostnych spotkaniach

2025-04-04 16:15

[ TEMATY ]

rekolekcje

młodzi

Portugalia

Adobe Stock

Kilkadziesiąt tysięcy młodych katolików bierze udział w organizowanych w portugalskich diecezjach spotkaniach z okazji Wielkiego Postu przygotowujących na Święta Wielkanocne, będących w wielu przypadkach kontynuacją postanowień młodzieży podjętych podczas Światowych Dni Młodzieży zorganizowanych w 2023 r. w Lizbonie. Jak powiedziała KAI Ana Lalanda, działaczka z parafii św. Tomasza w Lizbonie, wydarzenia te obejmują zarówno młodzież uczestniczącą w cotygodniowych zajęciach katechetycznych w parafii, katolickich harcerzy, jak też osoby, które nie należą do żadnej z grup lokalnego Kościoła.

- Wśród wydarzeń, które odbyły się w ostatnich dniach była Droga Krzyżowa, która przeszła ulicami naszego osiedla z inicjatywy dwóch sąsiadujących ze sobą parafii zlokalizowanych przy osiedlu Palma - wyjaśniła Lalanda, precyzując, że wspólne organizowanie akcji ewangelizacyjno-modlitewnych pomiędzy sąsiadującymi ze sobą parafiami zaczęło się upowszechniać po ostatniej edycji ŚDM.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję