Na spotkaniu z liderami wspólnot parafialnych biskup mówił o klerykalizmie, który niestety tkwi zarówno w świeckich, jak i w księżach. Chodzi o to, że uważa się, że bez księdza nic się nie zrobi, że od niego jest wszystko zależne. Nie jest to prawdą. To wierni świeccy w swoich grupach muszą działać, natomiast ksiądz ma być tylko opiekunem, tak jak ojciec w rodzinie. To on pozwala rozwijać się swoim dzieciom, daje im wolność, ale też czuwa nad tym, co się dzieje, aby dzieci nie popełniły większych błędów. To nie ksiądz ma w grupach wszystko robić, ale to grupy pod okiem dobrego duszpasterza, opiekuna, ojca, powiernika, zaufanego człowieka, mają wszystko robić dla dobra parafii! – zauważył ks. Grzegorz Klimkiewicz po wizytacji kanonicznej.
Podczas dwudniowego pobytu w parafii spotkał się z kapłanami, pracownikami świeckimi, radą parafialną i przedstawicielami wspólnot. Był też czas na rozmowy z ministrantami i odwiedzimy chorych w domach. Na zakończenie wizytacji bp Marczak udzielił sakramentu bierzmowania grupie młodzieży. Była to czwarta wizytacja podczas sprawowania urzędu przez obecnego proboszcza. Takie wizytacje odbywają się co pięć lat.
O pracy, relacjach z pacjentami i codziennych problemach opowiadają w rozmowie z Niedzielą – dr Iwona Sitarska, kierownik hospicjum oraz Anna, wolontariuszka.
Kl. Michał Wodzicki: Po co nam opieka hospicyjna?
Dr Iwona Sitarska: Mimo rozwoju medycyny wiele chorób nie może zostać skutecznie wyleczonych. Taką grupą pozostają nadal choroby nowotworowe, ale też inne, np. neurologiczne. Wiele z nich wiąże się z dolegliwościami, które utrudniają chorym codzienne funkcjonowanie. Pacjent pozostaje wtedy w dużym dyskomforcie, co może nawet skrócić jego życie. Opieka paliatywna służy uldze w cierpieniu i leczeniu objawów, jakie są związane z postępującym procesem chorobowym.
Uchodził za najmądrzejszego człowieka swoich czasów, a swoimi myślami wyprzedził epokę, w której żył.
Święty Izydor przyszedł na świat w pobożnej rodzinie; całe jego rodzeństwo zostało wyniesione do chwały ołtarzy, byli to św. Leander, św. Fulgencjusz oraz św. Florentyna. Po śmierci rodziców jego wychowaniem zajął się Leander, wówczas biskup Sewilli. Starszy brat stał się dla Izydora mentorem, a po jego śmierci Izydor na ponad 30 lat zastąpił go na tronie biskupim.
Historia z długą deską, zarówno na podłodze, jak i zawieszoną między dachami, doskonale ilustruje, jak różne sytuacje mogą wywoływać w nas strach. Choć deska jest ta sama, perspektywa zmienia wszystko. Lęk staje się narzędziem, które może nas paraliżować i ograniczać nasze działania. Tak jak w życiu, gdzie nowe wyzwania mogą wydawać się przerażające, ale ich pokonanie otwiera przed nami nowe możliwości.
Przeszłość często niesie ze sobą bagaż, który może nas przytłaczać, ale warto pamiętać, że trudne doświadczenia mogą prowadzić do przemiany. Historia Jacques’a Fescha, który w celi więziennej przeżył nawrócenie i odnalazł wiarę, jest tego dowodem. Nawet w najtrudniejszych chwilach Bóg może działać, przynosząc dobro z pozornie negatywnych sytuacji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.