Reklama

Świat

USA: archidiecezja Denver za nieprzyjmowaniem uczniów „transpłciowych” do szkół katolickich

W ramach toczącej się obecnie w Stanach Zjednoczonych tzw. wojny kulturowej archidiecezja Denver ogłosiła 7 listopada „Wytyczne dotyczące spraw osoby ludzkiej i tożsamości płciowej”. Wzywa ona, aby szkoły katolickie nie przyjmowały uczniów, którzy uważają się za „transpłciowych”. Streszczenie tego 17-stronicowego dokumentu ukazało się m.in. w dzienniku „New York Daily News”.

[ TEMATY ]

USA

gender

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Wytyczne” podkreślają, że „panosząca się obecnie propaganda ideologii gender stanowi zagrożenie dla wiary chrześcijańskiej”. Szkoła katolicka nie może aprobować tożsamości uczniów uważających się za transpłciowych (transgender), nie akceptujących swojej płciowości (gender noncoforming), niebinarnych, przechodzących płynnie z jednej tożsamości płciowej w inną, nieidentyfikujących się w pełni jako kobieta lub mężczyzna oraz mających jakiekolwiek inne rozchwiania, które odrzucają rzeczywistość bycia mężczyzną lub kobietą”.

Wskazano poza tym, że gdyby nawet tacy uczniowie i ich rodzice oświadczyli, że „będą przestrzegać tych „Wytycznych”, to i tak nie można ich przyjąć, gdyż obie strony mają zupełnie odmienne punkty wyjścia i inne cele swojej działalności, których nie da się ze sobą połączyć”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dokument zaznacza ponadto, że szkoły powinny odmówić przyjmowania tych dzieci, których rodzice używają w stosunku do nich „innych zaimków” (np. zwracając się do chłopca „ona”). Kolejny problem to toalety szkolne, z których „nie powinni korzystać uczniowie kierujący się wyłącznie swoimi pomysłami dotyczącymi tożsamości płciowej”.

I wreszcie „Wytyczne” podejmują problem par homoseksualnych, które uważają się za rodziców dziecka. „Szkoły winny jasno wytłumaczyć im, że nie do przyjęcia jest sytuacja, w której dziecko ma «dwie matki» lub «dwóch ojców» i które to pary uważają taki układ za zgodny z istotą małżeństwa i rodziny” – podkreśla dokument archidiecezji Denver.

2022-11-21 20:59

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: warto protestować, gender znika ze szkół

[ TEMATY ]

gender

Włochy

Lars Plougmann / Foter.com / CC BY-SA

Warto protestować w obronie dzieci i rodziny. Przekonują się o tym uczestnicy demonstracji, która w ubiegłą sobotę 20 czerwca zgromadziła w Rzymie ponad milion osób. Włosi protestowali przeciwko wprowadzaniu do szkół ideologii gender. Wczoraj minister oświaty spotkał się z parlamentarzystami, którzy uczestniczyli w proteście, i zapewnił, że gender nigdy nie wejdzie do programu nauczania.

Obrońcy rodziny nie są jednak w pełni usatysfakcjonowani. Domagają się od rządu wzmocnienia roli rodziców, tak aby bez ich wyraźnej zgody szkoła nie mogła propagować wśród dzieci alternatywnych wizji małżeństwa i rodziny.
CZYTAJ DALEJ

Nikt nie odchodził w taki sposób

Była sobota 2 kwietnia 2005 r. Świat zamarł. W ciszy. Szlochu. Modlitwie. Już wtedy wiedzieliśmy, czuliśmy, że po śmierci Jana Pawła II nic już nie będzie takie samo, że coś się na zawsze skończyło. Że uleciał kawałek także naszego życia

Okno papieskie na trzecim piętrze Pałacu Apostolskiego w Watykanie. To ono w dniach odchodzenia Ojca Świętego stało się najbardziej znanym punktem na świecie. Pokazywały je kamery telewizyjne wszystkich krajów na wszystkich kontynentach. Wpatrywały się w nie tłumy ludzi zgromadzonych na Placu św. Piotra.
CZYTAJ DALEJ

Przerażające! Aborterki na infolinii pomagają zabić dziecko w 5. miesiącu ciąży

2025-04-03 09:17

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

„Wiktoria” – pod takim fikcyjnym imieniem działaczka Fundacji Życie i Rodzina skontaktowała się z organizacją aborcyjną w celu sprawdzenia, jak wygląda działanie aborcyjnych przestępców. Zwróciła się z pytaniem, jak uzyskać aborcję. Doszło do wymiany e-maili, w których aborterki zażądały pieniędzy za tabletki poronne oraz sugerowano wyjazd do kliniki za granicę. Z kolei konsultantka na infolinii udzieliła porad, jak zabić dziecko w 5 miesiącu ciąży! Miała przy tym pełną świadomość, że doradza procedurę, która może skończyć się zagrożeniem życia także dla matki.

Wiktoria skontaktowała się mailowo z organizacją Women Help Women, zajmującą się m.in. przemytem tabletek poronnych. Podała, że jest w 15. tygodniu nieplanowanej ciąży i nie chce dziecka. Od aborterów dowiedziała się, że w tak zaawansowanej ciąży „istnieje wyższe ryzyko powikłań, a także większe prawdopodobieństwo konieczności skorzystania z pomocy lekarskiej po aborcji.” Padło też pytanie: „Czy jesteś przygotowana na to, co mówić lekarzom z pogotowia, którzy przyjadą po ciebie? Pamiętaj, że będziesz musiała wtedy zachować wydalony płód. Mogą to być dla ciebie bardzo nieprzyjemne momenty, czy jesteś na to gotowa?”
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję