Reklama

Wiadomości

V Chrześcijański Tydzień Społeczny: polskość to wielość i pluralizm, a nie ciasnota i zamknięcie

Rodzina jest pierwszą szkołą socjalizacji społeczeństwa - powiedział w rozmowie z KAI abp Henryk Hoser. Wykład biskupa warszawsko-praskiego zainaugurował V Chrześcijański Tydzień Społeczny, który w dniach 8-10 maja odbywa się w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II na temat „Jaki rozwój Polski?”

[ TEMATY ]

KUL

Roman Czyrka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zdaniem bp. Józefa Wróbla, który podczas otwarcia konferencji reprezentował metropolitę lubelskiego abp. Stanisława Budzika, Polska przeżywa teraz szczególny okres, chociaż nadal przejściowy. Zwrócił uwagę na dysproporcje w rozwoju Polski na wschodzie i zachodzie kraju. - Człowiek zawsze posiada pragnienie rozwoju, pragnienie posiadania nowych dóbr, aż w końcu to co miało mu przynieść szczęście nagle powoduje rosnącą żądzę posiadania. Zawsze trzeba przedkładać "być" nad "mieć" –zaznaczył.

Z ramienia uczelni głos zabrał prorektor o. prof. Andrzej Derdziuk. - Kiedy spotykają się chrześcijanie, by debatować nad ich miejscem w społeczeństwie i zastanawiają się jaki kierunek powinien mieć rozwój Polski to zwracają uwagę dwie ważne rzeczy. Pierwszą jest człowiek jako podstawa wszelkich struktur, jako droga Kościoła. Jednak nie sposób mówić o człowieku i jego godności bez odniesienia się do porządku wertykalnego. Drugim elementem jest odniesienie się do kształcenia chrześcijańskich liderów społecznych - podkreślił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gospodarz konferencji, dziekan Wydziału Nauk Społecznych ks. dr hab. Stanisław Fel, rozpoczął od krótkiej historii chrześcijańskich tygodni społecznych. - Trzeba zaznaczyć, że jest to drugi taki tydzień w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i trzeci w Lublinie.

Reklama

Odnosząc się do tematu konferencji „Jaki rozwój Polski?” profesor KUL podkreślił, że dotyczy on kształtu rozwoju naszej ojczyzny. Jego zdaniem, 25 rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę to dobry czas na refleksję na temat jak rozwinęła się nasza ojczyzna i w jakim kierunku powinna i może zmierzać. Wskazał, że bardzo dotkliwy kryzys demograficzny, który – jak się wyraził - przysparza zmartwień rządzącym, Kościołowi i całemu społeczeństwu, jest również symptomem kryzysu rodziny. To w rodzinie mają przychodzić na świat nowi obywatele i otrzymywać formację społeczną - dodał.

Marian Król, szef Zarządu Regionalnego Środkowowschodniego NSZZ "Solidarność" pytał siebie i audytorium: Czy musi tak być że w nieodległym czasie będzie nas tylko 25 mln? - Chciałbym, żeby było wśród młodych ludzi przeświadczenie, że ja sobie tu w ojczyźnie poradzę, że nie muszę wyjeżdżać na obcą ziemię, gdzie będzie mi łatwiej. Wystąpienie spuentował słowami zachęty – trzeba skorzystać z tych dni, z mądrości tak wielu intelektualistów.

Tomasz Różniak, prezes Fundacji Nowy Staw krótko wyraził swoją aprobatę dla tego czasu publicznej debaty - Chcemy, by te Tygodnie stały się spotkaniem wielu środowisk, dla których życie społeczne w Polsce ma niebagatelne znaczenie. Ciągle potrzebujemy takich spotkań, które będą badały i oceniały bieżącą sytuację w kraju. Zatem jest konieczność tej inicjatywy, by w sposób odpowiedzialny wpływać na losy naszej ojczyzny.

Reklama

V Chrześcijański Tydzień Społeczny zainagurował wykład pt. „Rodzina dziedzictwem i przyszłością narodu”, który wygłosił gość honorowy abp Henryk Hoser. Życzeniem arcybiskupa było, by prelekcja była wstępem do dalszej debaty. Arcybiskup rozpoczął od uściśleń terminologicznych, wyjaśniając takie pojęcia jak naród, ojczyzna czy dziedzictwo. „Naród”, jak podkreślił, nie ma dziś dobrej prasy. Unika się tego terminu, oskarżając go o źródło takich postaw jak faszyzm, nacjonalizm, nazizm. Niemniej jednak jest to bardzo ważne określenie. Tym pojęciem, jak uważał św. Jan Paweł II, określić należy społeczność, która znajduje ojczyznę w określonym miejscu świata i która wyróżnia się kulturą. Źródłosłowu "narodu" należy szukać w słowie ród, a także rodzić. „Ojczyzna” ma swój etymologiczny początek w wyrazach ojciec, ojcostwo, ale w znaczeniu szerokim także „macierzyństwo”. Dziedzictwo, co podkreślono w wykładzie, jest czymś przekazanym nam przez rodzenie. Będąc obywatelami stajemy się zatem dziedzicami zarówno ojczyzny jak i narodu. Wyrzeczenie się dziedzictwa powoduje, że stajemy się biedni, słabi.

W dalszej części wykładu, abp Hoser podkreślił, iż rodzina staje dziś wobec wielu zagrożeń. Wymienić tu należy nie tylko naciski środowisk homoseksualnych, ale także zyskującą popularność poliamorię. Żyjemy w czasach kryzysu antropologii, humanizmu, poszanowania godności człowieka – mówił.

W wykładzie podkreślił również, iż znaczenie rodziny ma głębokie podłoże teologiczne. Bóg bowiem nie stworzył człowieka jako jednostki, ale stworzył go w relacjach. Abp Hoser podkreślał, że rodzina w swojej ewolucji ma bardzo bliskie związki z narodem. Jest generatorem społeczeństwa i pierwszą szkołą socjalizacji społeczeństwa. Wyzwaniem dla współczesności jeśli chodzi o przyszłość narodu jest obrona rodziny, która przejawiać się ma nie tylko w sposób werbalny. Kapłani szczególną troską powinni otoczyć młodych małżonków, którzy w konsekwencji migracji czują się często zagubieni i osamotnieni. Bardzo ważne jest również duszpasterstwo rodzin, które uległo atrofii – podkreślił prelegent.

Abp Hoser wraził obawę, iż kryzys demograficzny, jaki dotknął rodzinę jest nieodwracalny, to wynik braku projekcji w przyszłość. - Żyjemy w epoce schyłkowej, ludzie są przekonani, że nie warto jej przedłużać, dlatego nie decydują się na dzieci. Inwestujmy w rodzinę, bo każdy chciałby w niej żyć i umrzeć - podsumował.

Reklama

W drugiej części miał miejsce panel dyskusyjny zatytułowany „Jan Paweł II - jakiej Polski pragnął?” Przewodniczył mu ks. dr hab. Stanisław Fel, dziekan Wydziału Nauk Społecznych KUL. Rozpoczął on debatę od stwierdzenia, iż by odpowiedzieć na pytanie postawione w temacie panelu trzeba sięgnąć do koncepcji człowieka propagowanej przez Jana Pawła II. - Osoba jest centrum nauczania, uniwersalną miarą przykładaną do różnych sytuacji społecznych, gospodarczych i politycznych, by odpowiedzieć czy zgadza się to z wzorcem godności osoby ludzkiej -zauważył.

Piotr Gociek, redaktor tygodnika „Do rzeczy” rozpoczął swą prelekcję od przywołania bardzo aktualnych słów św. Jana Pawła II – „Przestańcie mi klaskać, a zacznijcie mnie słuchać” - po czym wskazał na zjawisko coraz bardziej obecne w naszych czasach, iż „naród”, „ojczyzna” „Polska”, „polskość” to słowa wręcz niemodne. Wspomniał definicję narodu, którą sformułował Jan Paweł II: „Naród jest wielką wspólnotą ludzi, których łączy kultura”.

Marcin Przeciszewski, Prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej w swoim wystąpieniu chcąc dać odpowiedź na pytanie jakiej Polski chciałby św. Jan Paweł II skupił się na rewizji papieskiego nauczania, szczególnie dotyczącego Europy w tym środkowej i wschodniej. - Wizja Polski jakiej pragnął Jan Paweł II wynika z tego, kim on był. A był niewątpliwie najwybitniejszym Polakiem, równie wybitnym Europejczykiem i wreszcie świętym Kościoła powszechnego. Zatem jego wizja jest syntezą tych trzech elementów – stwierdził we wstępie swojej wypowiedzi. Następnie zaznaczył, że Wojtyła rozumiał naród w sense przede wszystkim kulturowym. Sięgnął po „Pamięć i tożsamość”, gdzie papież stwierdził, że "polskość to wielość i pluralizm, a nie ciasnota i zamknięcie".

Reklama

To dziedzictwo kulturowe w dużej mierze kreowało pontyfikat papieża Polaka. - dodał. Przypomniał papieską homilię z 4 czerwca 1979 kiedy Jan Paweł II wyjaśnił sens posługi papieża - Słowianina, gdy wskazał na definicję Europy, jako wspólnej przestrzeni opartej na kulturowo-duchowym dziedzictwie, zbudowanym na kulturze starożytnej, judaistycznej a później wzbogaconej o chrześcijaństwo.

Zwrócił także uwagę na obrazowe porównanie Europy oddychającej dwoma płucami - Wschodu i Zachodu. Sięgnął także do papieskiego wystąpienia w Parlamencie RP, gdzie wskazał wartości dzięki którym Polska i Europa może funkcjonować głębią życia duchowego, a nie tylko polityczno-gospodarczego. - Ład wewnętrzny Polski w papieskim nauczaniu opierał się na pragnieniu kraju wolnego, ale prawidłowo rozumiejącego i realizującego wolność - stwierdził.

Redaktor naczelny KAI wskazał, iż pontyfikat Jana Pawła II można podzielić na dwa etapy - dążenie do wolności do 1989 roku i po 1989 roku, gdzie apeluje o odpowiedzialne korzystanie z wolności i demokracji opartej na solidnych fundamentach aksjologicznych.

Papież zawsze odnosił się do obecności religii w polityce. - Polityka to służba dla dobra wspólnego - przypomniał za św. Janem Paweł II. Prezes KAI wskazał także, iż sfera polityki i religii powinna opierać się na zasadzie autonomii, współpracy i wzajemnego poszanowania. A przy tym Odrzucić należy radykalną separację państwa i Kościoła, która prowadzi do szafowania hasłami „świeckości państwa”.

Reklama

Podkreślił, iż w Polsce współpraca na linii państwo-Kościół miała miejsce w duchu inspiracji nauczaniem Jana Pawła II. - Polski konkordat jest jednym z najbardziej znakomitych osiągnięć umów międzynarodowych, wprowadzając harmonię i zdrową relację w sferze przenikania się religii i polityki - dodał. - Jest to nie tylko ważne osiągniecie dyplomacji Jana Pawła II, ale także wielkie osiągniecie polskiej demokracji w okresie ostatniego 25-lecia, gwarantujące wolność religii i jej harmonijne współistnienie w sferze publicznej - zakończył.

Jako ostatni w dyskusji zabrał głos ks. Henryk Zieliński, redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”. Odniósł się on do słów ks. dr hab. S. Fela, wyrażającego obawę czy aby po latach, Papież-Polak nie odejdzie w zapomnienie. - Święty ma swoje sposoby, żeby o nim nie zapomnieć – stwierdził. Prelegent podkreślił, iż Jan Paweł II kochał Polskę, nie wstydził się jej. Dodał także, że mimo, iż Jan Paweł II był bardziej „obywatelem świata” niż niejeden z naszych polityków, cechujących się kosmopolityzmem, to nigdy nie wstydził się swojego narodu.

- Papież razem z nami pielgrzymował, tworzył razem z nami nową wizję wolnego narodu. Mimo tego, że wyjechał to cały czas przeżywał to, co dzieje się w jego ojczyźnie. Wyrazem tego była chociażby świeca w oknie papieskim po wprowadzeniu stanu wojennego - przypomniał. Prelegent porównał także postać Wielkiego Polaka do Mojżesza, który wyprowadzając nasz naród z mroków komunizmu, cierpiał widząc upadki rodaków.

Kończąc swoje wystąpienie ks. Zieliński wskazał duży wpływ na kształtowanie polskiej wolności jaki miały papieskie homilie, czasami nawet bardzo emocjonalne. Z nich głownie można odczytać wizję Polski jakiej pragnął Jan Paweł II. Była to Polska otwarta, której nie sposób zrozumieć bez Chrystusa – zakończył.

2014-05-09 11:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konferencja prasowa przed prapremierą filmu „Nasz profesor papieżem”

[ TEMATY ]

film

Jan Paweł II

KUL

Archiwum Aspektów

W Muzeum Uniwersyteckim Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 27 marca br. odbyła się konferencja prasowa przed prapremierowym pokazem filmu „Nasz profesor papieżem”.

- Pokazaliśmy w tym filmie pewien kontekst lubelski: od porannych przyjazdów ks. Karola Wojtyły, aż po nocleg u sióstr urszulanek. Nie tylko Wadowice czy Kraków mogą mówić o sobie, że są miastami papieskimi. Lublin też ma do tego prawo, a szczególnie teraz, gdy przypada 60. rocznica zatrudnienia na KUL ks. Wojtyły, późniejszego papieża Jana Pawła II – stwierdził reżyser filmu, Grzegorz Linkowski. Obok reżysera filmu w konferencji prasowej wzięli udział ks. dr hab. Alfred Marek Wierzbicki, dyrektor Instytutu Jana Pawła II oraz dr hab. Urszula Paprocka-Piotrowska, prorektor KUL ds. Promocji i Współpracy z Zagranicą. Reżyser pytany był o to, co było najtrudniejszą rzeczą w realizacji tego filmu. W odpowiedzi zaznaczył, że początkowo przeraził go ogrom archiwalnego materiału, który jest pokazany w tym filmie po raz pierwszy. Jednak najtrudniejszy był wybór tego, co ma zawierać ten przekaz. – Każda osoba, która pojawia się w tym filmie jako świadek tu w Lublinie, pokazuje papieża zupełnie inaczej – stwierdził reżyser. - Najciekawszym doświadczeniem dla mnie jest obraz papieża, jaki tkwi w świadkach jego życia – dodał. Cały czas podkreślał, że ten film ma oddać ówczesny klimat, stąd trochę czarno-białych zdjęć, jazzowa muzyka i mnogość wspomnień. – Sam służyłem profesorowi do Mszy – zakończył. Ks. dr hab. Wierzbicki w odpowiedzi na pytanie jakim profesorem był papież stwierdził, że nie znał go jako student. Wskazał jednak na poważną tematykę i nierzadko trudny, a jednocześnie ciekawy język ks. Wojtyły. Zaznaczył też wielką otwartość przyszłego papieża na ludzi młodych. Podobnie jak w filmie, pojawiał się i znikał zostawiając w każdym coś z siebie, jakieś wspomnienie, myśl. Stwierdził, że ks. prof. Wojtyła jest obecny w pamięci swoich uczniów, nie tylko tych, związanych z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim, bo wielu z nich swoje kariery naukowe zrobiło w innych ośrodkach. – To jest właśnie fonemem życia uniwersyteckiego. W pamięci społeczeństwa zanika świadomość, że nasz papież był profesorem i to w porównaniu do kard. Josepha Ratzingera był tym profesorem bardzo długo, bo aż 24 lata – zakończył. Dr hab. Urszula Paprocka-Piotrowska, prorektor KUL, zapytana o to, jak Katolicki Uniwersytet Lubelski będzie kultywował pamięć o swoim profesorze przed jego kanonizacją stwierdziła, że dzisiejsza prapremiera filmu rozpoczyna aktywne przygotowania do kanonizacji, które w rzeczywistości trwają już od początku tego roku akademickiego. - Od poniedziałku na dziedzińcu KUL będziemy codziennie o godz. 12:00 modlić się modlitwą Anioł Pański, a później pochylać się nad tekstami papieża-profesora – dodała. Kilkakrotnie podkreśliła, że na ten czas przygotowania się do kanonizacji Jana Pawła II zaprasza nie tylko władze, pracowników i studentów KUL, ale całą społeczność Lublina. Na zakończenie konferencji prasowej reżyser filmu, Grzegorz Linkowski poinformował, że zostanie on wyemitowany w TVP1 19 kwietnia br. (tj. w Wielką Sobotę) o godz. 10:20. Prapremierowy pokaz filmu dokumentalnego „Nasz profesor papieżem” odbędzie się o godzinie 18:00 w auli im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Gmachu Głównym KUL przy Al. Racławickich 14. Wstęp jest wolny.
CZYTAJ DALEJ

Wyjątkowy film "Śladami Ojca" już do obejrzenia!

2025-04-02 18:41

[ TEMATY ]

film

Jan Paweł II

Materiał prasowy

Dziś na antenie TVP 1 swoją premierę miał film „Śladami Ojca” opowiadający o tym co pozostało w nas 20 lat po śmierci Jana Pawła II. Do obejrzenia już teraz Święty Jan Paweł II, to człowiek przeprowadzający Kościół w nowe millenium, w czasach kiedy potrzeba było kogoś autentycznego, prawdziwego. Papież, który na oczach milionów ludzi zmieniał losy świata.

Jaki ślad po 20 latach od śmierci Ojca Świętego zostawił jego pontyfikat? Czy dziś kolejne pokolenia inspirują się nauczaniem Wielkiego Polaka?
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: osób bezwyznaniowych jest już więcej niż katolików i protestantów

Historyczny punkt zwrotny: po raz pierwszy w historii Niemiec osoby bezwyznaniowe stanowią większą część ludności niż katolicy i protestanci. Tak wynika z danych opracowanych przez grupę badawczą Weltanschauungen in Deutschland - pisze agencja dpa.

Według danych, w Niemczech żyje około 39 milionów ludzi bez przynależności religijnej i około 38 milionów, którzy nadal są członkami jednego z dwóch głównych kościołów - czytamy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję