Reklama

Gospodarka

Polacy zaprojektują misję mapowania powierzchni Srebrnego Globu

Polskie konsorcjum zaprojektuje misję mapowania Księżyca, dzięki której w przyszłości będzie można wydobywać i przetwarzać zasoby - minerały i surowce naturalne. Precyzyjnych danych dostarczy autorski satelita oparty na polskiej platformie Hypersat.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O wyborze projektu Twardowski zdecydowała 24 listopada Europejska Agencja Kosmiczna (ESA).

Lider konsorcjum - Creotech Instruments - zaprojektuje całą misję oraz satelitę opartego na autorskiej platformie mikrosatelitarnej HyperSat. Konsorcjanci odpowiedzialni za ładunek optyczny to Instytut Nauk Geologicznych PAN, który zdefiniuje wymagania dla misji oraz instrumentu naukowego, i Centrum Badań Kosmicznych PAN, które wykona projekt instrumentu badawczego na podstawie założeń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak poinformowała spółka Creotech Instruments, skala misji Twardowski zakłada współpracę z dodatkowymi podmiotami, w tym z innych krajów, natomiast intencją jest utrzymanie kluczowych zadań po stronie polskich podmiotów - w celu budowania narodowych kompetencji i podnoszenia znaczenia polskiego przemysłu kosmicznego na arenie międzynarodowej.

W ocenie prezesa spółki dr. hab. Grzegorza Brony, projekt to szansa wysłania na orbitę Księżyca najbardziej zaawansowanego technologicznie satelity do mapowania w historii rozwoju przemysłu kosmicznego. Satelita będzie oparty o autorską platformę mikrosatelitarną HyperSat rozwijaną przez Creotech Instruments. Zostanie przystosowany do operacji w głębokim kosmosie, w tym do bardzo wysokiej odporności na promieniowanie i obsługi dużego, zaawansowanego payloadu - instrumentu badawczego wykonanego w Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Reklama

„Dzięki realizacji misji Twardowski i precyzyjnemu mapowaniu przez satelitę, nasze dane umożliwią pełne wykorzystanie potencjału zasobów Księżyca poprzez ich przyszłe wydobycie, przetwarzanie, a nawet produkcję na jego powierzchni" – komentuje dr hab. Grzegorz Brona.

Projekt zakłada dopasowanie platformy HyperSat do funkcjonowania na orbicie Księżyca na wysokości ok. 100-300 km oraz możliwość zmieniania pozycji między perycentrum i apocentrum. Instrument badawczy zostanie wyposażony w trzy lub cztery detektory dla różnych rodzajów światła. Otrzymane zdjęcia Księżyca w misji Twardowski będą jednymi z najlepszych i najbardziej precyzyjnych z perspektywy obecnych planów podboju Srebrnego Globu - zapowiada lider konsorcjum.

"Wybór projektu Twardowski oznacza, że po pierwszej europejskiej misji Księżycowej SMART-1 sprzed 20 lat, to Polska odegra teraz kluczową rolę w kolejnym, drugim tego rodzaju projekcie w Unii Europejskiej" - podkreśla prezes spółki. Przypomina, że misja SMART-1 dostarczyła danych dotyczących geologii i składu chemicznego Księżyca.

Reklama

"Satelita do misji Twardowski będzie jednak wyposażony w instrumenty badawcze o lepszych parametrach, co pozwoli na dokonanie kolejnych istotnych odkryć i poszerzenia naszej wiedzy o Srebrnym Globie. Wykorzystanie zakresu widzialnego oraz podczerwieni umożliwi uzyskanie bardzo wyraźnych zdjęć oraz mapy najbardziej pożądanych minerałów i surowców, jakie kryją się na powierzchni Księżyca. Z naszych analiz wynika, że będziemy w stanie pokryć nawet do 98 proc. jego powierzchni, a w oparciu o dostarczone przez nas wysokiej jakości informacje mogą zostać szczegółowo zaprojektowane i wybudowane np. kopalnie dostosowane do prowadzenia wydobycia na Księżycu" – dodaje dr hab. Grzegorz Brona.

Platforma HyperSat została opracowana przez polskich inżynierów. Pozwala ona na skalowalne projektowanie i produkcję satelitów o masie od 10 kg do kilkudziesięciu kg, a w przyszłości do 200 kg, o zróżnicowanym przeznaczeniu, m.in. do rozpoznania obrazowego, telekomunikacji czy nawigacji z niskiej orbity Ziemi.

Projekt Twardowski rozpocznie się w styczniu 2024 roku i potrwa 12 miesięcy. Wartość fazy projektowej wyniesie 250 tys. euro. Środki na jego realizację mogą pochodzić ze zwiększonej w br. składki opcjonalnej Polski do ESA, w której rekomendowana alokacja dla programu HRE (Human and Robotic Exploration) wynosi 100 mln euro. Całkowity koszt poprzedniej europejskiej misji Księżycowej SMART-1 z 2003 roku wyniósł 110 mln euro. Misja Twardowski jest planowana jako porównywalny wielkością projekt – informuje Creotech Instruments.(PAP)

naukawpolsce.pl

kol/ bar/

2023-11-24 17:35

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powrót na Księżyc

Człowiek po raz pierwszy postawił stopę na Księżycu 20 lipca 1969 r. o godz. 20.17. Niewątpliwie ten mały krok człowieka był wielkim krokiem ludzkości – jak wyraził to Neil Armstrong, dowódca misji Apollo 11, której lądownik jako pierwszy w historii osiadł na Księżycu z ludźmi na pokładzie. Tylko co nam ten krok dał i czy jest szansa na następne?

Tempo, w jakim odbywał się podbój kosmosu przez ludzi, było ogromne. Pierwszy sztuczny satelita Ziemi został umieszczony na orbicie 4 października 1957 r., a już 4 kwietnia 1961 r. na orbitę Ziemi został wyniesiony człowiek – Jurij Gagarin i co najważniejsze – powrócił z niej na Ziemię. Program lotów kosmicznych zapoczątkowany przez ZSRR był znakiem zaawansowania technologicznego, ukazał możliwości radzieckiej nauki i techniki. Był też wyzwaniem rzuconym Stanom Zjednoczonym, dla których lot Sputnika (pierwszego radzieckiego satelity Ziemi) był zupełnym zaskoczeniem. Amerykanie nie mogli już być pierwsi w kosmosie, więc prezydent John F. Kennedy w maju 1961 r. ogłosił cel, którym było lądowanie człowieka na Księżycu, i to w ciągu dekady. Tak ambitne zadanie wymagało stworzenia w krótkim czasie nowej gałęzi przemysłu. Należało opracować rakietę, która byłaby w stanie wynieść moduł księżycowy razem z ludźmi poza orbitę Ziemi, lądownik księżycowy, specjalne skafandry podtrzymujące życie, dopracować sposoby łączności nie tylko radiowej, ale i telewizyjnej.
CZYTAJ DALEJ

Ks. prof. Styczeń mówi o ostatnich chwilach życia Papieża Jana Pawła II

„Szukałem Was,
teraz przyszliście do mnie,
za to Wam dziękuję”.
Słowa, które z trudem wypowiedział Jan Paweł II na łożu śmierci, gdy został powiadomiony o rzeszy młodych ludzi modlących się za Papieża na Placu św. Piotra w Watykanie.

Ks. prof. Tadeusz Styczeń SDS - etyk, uczeń bp. prof. Karola Wojtyły, twórca Instytutu Jana Pawła II KUL, salwatorianin - 5 kwietnia br. w Lublinie obchodził 50-lecie święceń kapłańskich. Mszy św. w kościele akademickim przewodniczył biskup pomocniczy Mieczysław Cisło, a ks. prof. Andrzej Szostek, współpracownik Jubilata, w homilii dziękował mu za „dar i tajemnicę” jego kapłaństwa. Na zakończenie Eucharystii ks. Styczeń mówił o ostatnich chwilach Ojca Świętego. Oto obszerne fragmenty jego świadectwa:
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś i kard. Krajewski uczestniczyli w Mszy św. dziękczynnej w 20. rocznicę śmierci Jana Pawła II

2025-04-02 21:45

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Vatican News

W bazylice św. Piotra w Watykanie odbyła się Msza św. z udziałem kardynałów, arcybiskupów i biskupów z całego świata, którzy w tym szczególnym dniu przybyli do Wiecznego Miasta, aby modlić się w intencji Ojca świętego Franciszka i całego Kościoła przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II w 20. rocznicę jego przejścia do domu Ojca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję