Reklama

Głos z Torunia

Patriotyzm łączy pokolenia

„Nie złamie wolnych żadna klęska” – słowa znanej powstańczej pieśni „Warszawskie dzieci” wybrzmiały 23 listopada podczas wieczornicy patriotycznej, która odbyła się w Szkole Podstawowej nr 7 w Toruniu. Nieprzypadkowo godziną jej rozpoczęcia była 17.00, bowiem tematem przewodnim spotkania było Powstanie Warszawskie. Na pytania uczniów odpowiadali: Maria Kowalewska ps. Myszka, która podczas Powstania Warszawskiego była sanitariuszką, i Kazimierz Wach, prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej okręgu Toruń

Niedziela toruńska 51/2016, str. 4

[ TEMATY ]

wieczornica

A. Krygier

Maria Kowalewska ps. Myszka i Kazimierz Wach podczas spotkania z młodym pokoleniem Polaków

Maria Kowalewska ps. Myszka i Kazimierz Wach podczas spotkania z młodym pokoleniem Polaków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wzruszenie i radość towarzyszyły zarówno uczestnikom, jak i zaproszonym gościom. – To być może jedna z nielicznych już okazji, kiedy możemy usłyszeć na żywo, jak wyglądała wojna i Powstanie Warszawskie. Ci, którzy walczyli, powoli od nas odchodzą. Dlatego bardzo się cieszę, że takie spotkanie się odbyło i mogliśmy posłuchać, jak wyglądał czas okupacji – mówiła uczennica zaangażowana w przygotowania.

Wśród licznie zgromadzonej publiczności znaleźli się: Maria Mazurkiewicz, wicekurator oświaty województwa kujawsko-pomorskiego, Anna Łukaszewska, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Torunia, Sylwia Kowalska, radna miasta Torunia, przedstawiciele Rady Senioralnej Miasta Torunia, seniorzy z Klubu Seniora „Zacisze” oraz dziadkowie, rodzice, nauczyciele i uczniowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zgromadzonych gości powitała dyrektor Szkoły Podstawowej nr 7 w Toruniu Iwona Fechner-Sędzicka. W tematykę Powstania Warszawskiego wprowadziła uczestników Anna Krygier, nauczycielka historii. Spotkanie z gośćmi honorowymi prowadziła Maja Chodakowska, harcerka i uczennica klasy 6B. – Jestem z pokolenia ludzi młodych, którzy zarówno o pierwszej, jak i drugiej wojnie światowej dowiadują się z lekcji historii, filmów, wspomnień. Zdobyte przeze mnie wiadomości o latach wojny nie pozwalają mi milczeć. Nasuwają się pytania, na które ja i moi rówieśnicy chcielibyśmy poznać odpowiedź – mówiła. Pytań było wiele, choć nie na wszystkie udało się odpowiedzieć, młodzież z uwagą przysłuchiwała się wypowiedziom Marii Kowalewskiej i Kazimierza Wacha. Uczniowie, którzy na co dzień milkną niechętnie, podczas spotkania jakby wyczuwali doniosłość chwili i przez długi czas milczeli, zasłuchani w historię. Maria Kowalewska ps. Myszka urodziła się w 1927 r. Jest jedną z niewielu w regionie osób, które uczestniczyły w walkach powstańczej Warszawy. Została uhonorowana odznaką „Zasłużony dla Torunia”. W momencie upadku Woli do szpitala, w którym pracowała, wtargnęły oddziały nieprzyjacielskie, zabijając ciężej rannych, których nie zdołano ewakuować na Stare Miasto. Maria Kowalewska, wówczas Bidermann, została skierowana do obozu przejściowego w Pruszkowie, skąd udało jej się zbiec i uniknąć tym samym wywózki do obozów koncentracyjnych na terenie Niemiec. Ocalała. I dziś opowiada o wydarzeniach z sierpnia 1944 r. młodym. Żegnając się z uczniami, nie ukrywając wzruszenia, powiedziała, że za taką młodzież warto było walczyć. Kazimierz Wach, urodzony w 1928 r. także opowiadał o latach okupacji niemieckiej, o tym, jak trudno było wówczas przeżyć oraz ilu z jego kolegów nie udało się przeżyć. Oboje jednak z nieukrywaną radością mówili o tym, że warto było podjąć czynną walkę z wrogiem. To oni dziś są przykładem dla młodego pokolenia.

Uczniowie, wśród których było wielu harcerzy, przygotowali niespodzianki muzyczne dla gości. Koło gitarowe pod opieką Joanny Fojt składające się z kilkunastu gitarzystów w wieku 9-12 lat zaprezentowało dwa utwory „Raduje się serce” i „Wojenko, wojenko”. Podczas spotkania nie zabrakło też utworów wykonanych na dzwonkach i wiolonczeli, a także wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych. Zaskoczeniem były odznaczenia honorowe, które Kazimierz Wach wręczył dyrekcji i nauczycielom zaangażowanym w organizację wieczornicy. Recytatorzy przypomnieli natomiast wiersze o tematyce patriotycznej, wśród których znalazł się utwór „Polska”. Antoni Słonimski udziela w nim odpowiedzi na pytanie, które zadaje sobie dziś wielu: Gdzie jest ojczyzna? Odpowiedź poety brzmi: „W codziennej pracy, w życzliwym słowie, znajdziesz ją w każdym dobrym uczynku”.

Patriotyzm więc to nie patetycznie brzmiące słowo, a codzienność, pamięć. Przekonali się o tym zarówno uczniowie, jak i seniorzy podczas wieczornicy patriotycznej, której głównym celem było ocalenie od zapomnienia lat okupacji, ale także wyśpiewanie przywiązania do tradycji i oddanie hołdu tym, którzy zginęli w obronie ojczyzny.

2016-12-15 10:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wieczornica poświęcona św. Janowi Pawłowi II

[ TEMATY ]

wieczornica

Ciosaniec

Świętno

W czwartek, 22 października tuż po Mszy św. wieczornej w kościele pw. Świętego Stanisława Kostki w Świętnie (parafia Ciosaniec w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej) odbyła się wieczornica poświęcona życiu i pontyfikatowi Świętego Jana Pawła II.

Spotkanie to przygotowały dzieci, młodzież oraz dorośli pod okiem naszej wspaniałej katechetki, pani Joanny Markowskiej - Wróblewicz.
CZYTAJ DALEJ

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji częstochowskiej

2025-04-02 13:01

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

Karol Porwich/Niedziela

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek.

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek, wikariusz parafii pw. Św. Antoniego z Padwy w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Uzdrowiona po modlitwach do bł. Solanusa Caseya

2025-04-03 21:13

[ TEMATY ]

świadectwo

zrzut ekranu YT/pl.wikipedia.org

Mary Bartold/Solanus Casey

Mary Bartold/Solanus Casey

Wielu katolików przypisuje błogosławionemu Solanusowi Caseyowi pomoc w uzdrowieniu ludziom cierpiącym na choroby. Mary Bartold z DeWitt w stanie Michigan należy teraz do wielu osób, którym udało się to osiągnąć po tym, jak jej dwa guzy zniknęły bez interwencji medycznej, ale dzięki jej nieustającym modlitwom do bł. Caseya.

Jak podaje Detroit Free Press, nieoczekiwane problemy zdrowotne Mary zaczęły się prawie rok temu, pod koniec kwietnia 2024 roku . Była wówczas uczennicą drugiego roku szkoły średniej, gdy zaczęła odczuwać silne bóle brzucha. Mary i jej rodzina nie potrafili dokładnie określić, na czym polegał problem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję