Reklama

Niedziela Lubelska

Wreszcie będzie normalnie

3 sierpnia, z pl. Katedralnego w Lublinie wyruszy 44. Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Z ks. Mirosławem Ładniakiem, przewodnikiem, rozmawia Urszula Buglewicz.

Niedziela lubelska 31/2022, str. V

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Paweł Wysoki

Ks. Mirosław Ładniak (z prawej) zaprasza do wspólnego pielgrzymowania

Ks. Mirosław Ładniak (z prawej) zaprasza do wspólnego pielgrzymowania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Urszula Buglewicz: Po 2 latach obostrzeń lubelska pielgrzymka odbędzie się w tradycyjnej formie. Jakie nastroje panują przed wyjściem na szlak?

Ks. Mirosław Ładniak: W czasie pandemii mieliśmy pielgrzymkę rotacyjną, gdy na szlak codziennie dojeżdżały autokary z grupami. To był najtrudniejszy czas w moim niemal 40-letnim pielgrzymowaniu. W oczach pątników widać było głód pielgrzymki; każdy mówił, że czaka na czas, kiedy będzie można normalnie pójść na szlak. Pandemia pokazała nam bardzo mocno, że doceniamy to, co tracimy. Mam nadzieję, że wiele osób, mimo czającego się jeszcze lęku, wróci na pielgrzymkę; że uda się zawiązać wszystkie grupy (poza grupą paulistów). Ufam, że parafie będą przyjmować nas po drodze z taką samą życzliwością jak dotychczas; że znajdziemy noclegi w domach i w szkołach. Wierzę, że wszelkie obawy prysną, gdy tylko wyjdziemy na szlak; że wreszcie będzie normalnie. Bo rekolekcje w drodze to wspaniały czas, w którym możemy na kilkanaście dni odizolować się od codziennych spraw, by zająć się swoim sercem i wiarą, bratem i siostrą. Pielgrzymka zmienia podejście do życia.

Reklama

Pielgrzymka ma w tym roku aż czterech patronów: św. Andrzeja Bobolę, bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, bł. ks. Jerzego Popiełuszkę i bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego…

Cały zamysł rekolekcji w drodze rodził się w moim sercu od jakiegoś czasu. Towarzyszyły mi myśli, że dziś bardzo potrzebujemy mocnych fundamentów wiary; silnych wzorców, które pomogą nam poradzić sobie w codziennym życiu, naznaczonym pandemią, wojną, agresją, brakiem ciepła i bliskości nawet w rodzinie. W postaci świętych Bóg daje nam światło, które nie pozwala się zagubić w ciemności. Takie refleksje towarzyszyły mi w czasie rekolekcji ignacjańskich. Poza tym od kilku lat jestem proboszczem parafii św. Andrzeja Boboli; to dla mnie wyzwanie, by na nowo odkrywać tego trochę zapomnianego patrona Polski. Tak zrodziła się pielgrzymkowa idea „Drogowskazów wiary”, świateł, które pomogą przejść przez życie. Wielkie postaci zarówno z dalekiej historii, jak i z XX wieku są świadectwem niezłomności wiary, która czerpie z modlitwy, adoracji, zawierzenia Bogu przez ręce Maryi. Ufam, że konferencje przygotowane przez ks. prał. Józefa Niżnika, kustosza sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, i przez historyka Roberta Zadurę pomogą pielgrzymom zachwycić się tymi postaciami i umocnić wiarę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Fenomenem lubelskiej pielgrzymki jest fundusz „Idę z Tobą”.

Kiedy kilkanaście lat temu zakładałem fundusz solidarnościowy, miałem na myśli przede wszystkim tych, którzy mają problemy materialne i z powodu finansów nie mogą iść na pielgrzymkę. Chciałem, by ktoś ich wsparł, ale też by obdarowany zaniósł intencje darczyńcy na Jasną Górę. Tak z natchnienia Ducha Świętego zrodziła się duchowa wspólnota pielgrzymkowa. Okazało się, że jest wiele osób, które z różnych powodów nie mogą osobiście wyruszyć na szlak, ale pielgrzymują duchowo, łącząc się z nami przez modlitwę. Powstała i wciąż się rozrasta wielka rodzina pielgrzymkowa, w której każdy dzieli się sercem i czerpie z bogactwa darów. Nie ukrywam, że to dzięki ofiarom lubelska pielgrzymka jest najtańsza w Polsce. Mimo ogromnego wzrostu kosztów organizacyjnych wpisowe to tylko 85 zł. Przed pandemią co 2 lata organizowałem spotkania i koncerty dla duchowych pielgrzymów, jeszcze wcześniej był Festiwal Piosenki Pielgrzymkowej w Wąwolnicy. W tym roku chcemy powrócić do tych tradycji i 27 sierpnia organizujemy Piknik Pielgrzymkowy na błoniach przy Szkole Podstawowej nr 43 w Lublinie, na który wszystkich serdecznie zapraszam.

Szczegółowe informacje na www.pielgrzymka.lublin.pl .

2022-07-26 14:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W duchu wdzięczności i uwielbienia

Niedziela świdnicka 33/2023, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Zwartym szykiem z katedry wyszła grupa 5. – Świebodzice, Strzegom, Bolków, Kudowa-Zdrój i okolice

Zwartym szykiem z katedry wyszła grupa 5. – Świebodzice, Strzegom, Bolków,  
Kudowa-Zdrój i okolice

To już po raz 20. wychodzimy z katedry świdnickiej w stronę Jasnej Góry – powiedział główny przewodnik Pieszej Pielgrzymki Świdnickiej podczas Mszy świętej na rozpoczęcie tegorocznej pielgrzymki.

Idziemy z błogosławieństwem naszego bp. Marka Mendyka, z modlitwą bp. Adama Bałabucha i bp. Ignacego Deca, którzy są pośród nas w katedrze. Idziemy z nadzieją, a przede wszystkim z ogromną wdzięcznością, dając świadectwo naszej wiary – powiedział 1 sierpnia ks. kan. Krzysztof Iwaniszyn.
CZYTAJ DALEJ

To ja zobaczyłem, że to już koniec… - wspomnienia z momentu śmierci św. Jana Pawła II

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

W rocznicę śmierci św. Jana Pawła II prezentujemy wzruszający fragment książki Magdaleny Wolińskiej-Riedi „Zdarzyło się w Watykanie”, w którym moment odejścia Ojca Świętego opisuje Massimiliano – ówczesny sanitariusz w Poliklinice Gemelli w Rzymie.

– Prawie dwadzieścia lat temu watykańska służba zdrowia organizowała specjalną ekipę do opieki nad coraz bardziej schorowanym Janem Pawłem II. Pracowałem wtedy w Poliklinice Gemelli w Rzymie. Kilkakrotnie zdarzyło mi się opiekować papieżem podczas jego pobytów w tym szpitalu. Kolega, z którym tam współpracowałem, wymienił moje nazwisko, kiedy kompletowano wspomnianą ekipę. Kilka miesięcy później, w 2002 roku, trafiłem do Watykanu. Był to bez wątpienia trudny czas. Najtrudniejszy w mojej medycznej karierze. W Gemelli, gdzie pracowałem od 1990 roku, kiedy miewałem do czynienia z Ojcem Świętym, to jedynie przez kilka godzin, najwyżej kilka dni. Tutaj ta opieka miała być na stałe, a przy tym nabrała zupełnie innego, bardzo osobistego charakteru.
CZYTAJ DALEJ

Prokuratura uchyla areszt wobec Anny W.; domaga się jednak poręczenia w wysokości 400 tys. zł

2025-04-03 11:45

[ TEMATY ]

prokuratura

Adobe Stock

Prokuratura uchyliła areszt dla byłej dyrektor Biura Prezesa Rady Ministrów Anny W., uwzględniając opinię biegłego, z której wynika, że iż izolacja matki może pogłębić chorobę dziecka.

Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował w czwartek, że prokurator uchylił wobec Anny W. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, uwzględniając opinię oraz treść art. 259 § 1 pkt 2 k.p.k., który dopuszcza możliwość odstąpienia od tymczasowego aresztowania ze względu na możliwe negatywne skutki dla osoby najbliższej podejrzanej.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję