Nasza grupa rzeszowska liczyła ponad 500 osób. 28 grudnia sprzed kościoła Chrystusa Króla po krótkiej modlitwie i błogosławieństwie bp. Edwarda Białogłowskiego wyruszyliśmy w drogę. Zanim dotarliśmy do Brukseli, zatrzymaliśmy się w niemieckim Aachen - mieście Karola Wielkiego, gdzie zwiedziliśmy przepiękną katedrę Akwizgrańską położoną nieopodal ratusza miejskiego. Katedra ta jest centralnym punktem starego miasta i zalicza się do najsłynniejszych zabytków architektury Zachodu. Kryje w sobie tron koronacyjny ponad trzydziestu cesarzy niemieckich, zbudowany z kamieni przywiezionych z Jerozolimy. Kolejnym przystankiem naszej pielgrzymki było sanktuarium Matki Bożej - patronki ubogich w Banneux w Belgii. Tu Maryja objawiła się 12-letniej Mariette Beco osiem razy. Objawienia te uznane zostały oficjalnie przez Kościół w 1949 r. Do dziś jest to miejsce wielkiego kultu maryjnego. Uczestniczyliśmy tam we Mszy św. sprawowanej przez naszych kapłanów. Tutaj poczuliśmy szczególną bliskość Matki Bożej. Oddaliśmy swoje pielgrzymowanie Jej wstawiennictwu.
Potem ruszyliśmy w dalszą drogę, aby w końcu dotrzeć do Brukseli. Przez pięć dni ekumenicznego spotkania zamieszkaliśmy u rodzin na terenie Brukseli i okolic, które z otwartością serca gościły nas w swoich domach i parafiach. Belgowie okazali się narodem bardzo otwartym, niesamowicie gościnnym, chętnym do pomocy i skorym do nawiązywania nowych znajomości.
Europejskie Spotkanie Młodych wypełniała przede wszystkim modlitwa, która budowała więź między uczestnikami a Bogiem. Podczas spotkań w mniejszych grupach, organizowanych w parafiach, mieliśmy możliwość porozmawiania z młodymi ludźmi z innych krajów o Bogu, zwyczajach swojego kraju, jego historii, tradycji i mieszkańcach. Popołudniami braliśmy udział w licznych spotkaniach tematycznych, a wieczorami w modlitwach i śpiewach kończących się adoracją krzyża. Był także czas i na zwiedzanie miasta.
W ostatni dzień grudnia o godz. 23 wraz z goszczącymi nas rodzinami wzięliśmy udział w modlitwie o pokój, a po północy w święcie narodów, bawiąc się wspólnie z parafianami i młodzieżą z innych krajów. W Nowy Rok uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy św., po której udaliśmy się do rodzin na świąteczny obiad. W piątek 2 stycznia po porannych modlitwach w kościołach ruszyliśmy w drogę powrotną do swoich domów, ze świadomością zdobytego na tej „pielgrzymce” doświadczenia. Po trzygodzinnej podróży zatrzymaliśmy się w mroźnym Amsterdamie, gdzie przechadzając się wąskimi uliczkami poczuliśmy atmosferę wielkiego, zatłoczonego i tętniącego życiem miasta, zwanego Wenecją Północy.
Ostatnim etapem naszej pielgrzymki była Góra Świętej Anny k. Opola, gdzie Mszą św. zakończyliśmy nasze pielgrzymowanie. Na koniec wiele pozdrowień, pożegnań, podziękowań i uśmiechów… Twarze znane i nieznane, ale na wszystkich wyczytać można znaki nadziei. To były cudowne dni, bardzo poruszające i przyniosły nam wiele radości. Za to wszystko będziemy dziękować Bogu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu